TIMOTEI
Intensywna odbudowa
Dzisiaj przedstawiam kosmetyki do których się przekonałam. Nigdy nie byłam zwolenniczką marki Timotei, ponieważ zawsze moje włosy stawały się tłuste bez względu o jakim działaniu był preparat. Po myciu byłam zniesmaczona i potem już nigdy nie kupiłam tego kosmetyku. Miesiąc temu moja mama kupiła taki zestaw
(odżywka i szampon) w lidlu po promocyjnej cenie, są tam tańsze niż w drogerii.
(odżywka i szampon) w lidlu po promocyjnej cenie, są tam tańsze niż w drogerii.
Zapach jest baaardzo przyjemny, lekko kokosowy, delikatny.
Włosy po umyciu stają się gładkie i miękkie, a przy tym mają ładną woń. O dziwo, nie były tłuste ani oklapnięte jak myślałam, a wręcz przewinie. Miałam wrażenie, że po takich zabiegach nawet moje włosy są zadowolone i z tej radości się falują :D
Odżywka jest wzbogacona o olejek z awokado, który pomaga w zapewnieniu odpowiedniego poziomu nawilżenia. Odbudowuje zniszczone włosy i pomaga przywrócić im gładkość.
Szampon ma takie same właściwości.
Dla wszystkich EKO- butelki są przyjazne środowisku, opakowanie może być w pełni recyklingowane. Buteleczka odżywki jest wykonana z 15% mniej plastiku, a szampon z 7%. Przy okazji opakowanie świetnie wygląda, ma fajne otwarcie (taki klips), więc mamy pewność, że nic się samo nie otworzy i nie wyleje. Gorzej jest kiedy specyfik się kończy, ponieważ ciężej go z dołu buteleczki wydobyć.
Jestem bardzo zadowolona z produktu, zaskoczył mnie pozytywnie, polecam wypróbować na swoich włosach, jeśli chcecie je zregenerować i odbudować.
Niedługo idę na imprezę, dlatego mam na sobie właśnie maseczkę z drożdży, którą sama zrobiłam. To bardzo proste - trochę drożdży i trochę letniego mleka, wymieszać składniki tak aby powstała papka i nałożyć na twarz na 10-15 minut, potem zmyć ciepłą wodą. Maseczka ta zasusza wszystkie niedoskonałości i używam jej od czasu do czasu. Właściwie to ostatnio o niej zupełnie zapomniałam, całe szczęście dziś nadrabiam :)



